» »

Jakich butów NIE ubierać na rozmowę kwalifikacyjną?

Rozmowa kwalifikacyjna 30. października 2014 0

Trendy


Business to business – wymaga pewnych sztywnych ram zachowań oraz etykiety.

I nie chodzi tutaj tylko o ubiór i sposób zachowania, ale także maniery oraz najdrobniejsze elementy naszego ubioru, na które pewnie na co dzień kompletnie nie zwracamy uwagi – buty! Niestety, pierwsze wrażenie na pracodawcy najczęściej jest kluczowe, dlatego tak ważna jest odpowiednia prezencja podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Jakich butów absolutnie nie ubierać na rozmowę kwalifikacyjną – dowiesz się już wkrótce!

Sneakersy!

Nawet jeśli w większości znanych Ci biur dominuje swobodny i luźny ubiór, nawet jeśli sama preferujesz luźne ciuchy – na litość Boską, nie zapomnij się i nigdy na żadną rozmowę kwalifikacyjną nie ubieraj Sneakersów, jeśli nie chcesz zostać po prostu wyproszona zanim zdążysz przywitać się z pracodawcą. Sneakersy podczas rozmowy o pracę – to naprawdę nie jest fajne!

Sandałki i buty z odsłoniętymi palcami

Wprawdzie nieco mniejszy nietakt, jednak nadal pozostaje nietaktem. Oczywiście nie wszystkie poważne firmy mają obiekcje co do czółenek z odsłoniętymi palcami czy piętami – ale czy naprawdę chcesz ryzykować i wystawiać się na pośmiewisko i lincz? Nie warto!

Błyszczące, brokatowe szpilki

Chcesz zabłysnąć? Zabłyśnij wiedzą i umiejętnościami – a nie rodzajem buta. Błyskotki wywołają na pracodawcy raczej mało profesjonalne wrażenie, które może być ciężko zmienić nawet konstruktywną rozmową! Nawet, jeśli dostaniesz pracę w prestiżowym biurze, unikaj na co dzień błyskotliwych i brokatowych butów. To naprawdę źle się kojarzy.

Paskudnie długie szpilki!

Jest bardzo cienka granica pomiędzy byciem seksownym a byciem komicznym – tą granicę najczęściej stanowią szpilki, które na siebie bezkrytycznie wkładamy. Długie szpilki nie tylko skutecznie utrudniają nam poruszanie się, ale przede wszystkim zwracają uwagę na Twoje nogi, czego delikatny pracodawca może sobie kompletnie nie życzyć. Jedyną rzeczą, która powinna zwracać uwagę podczas rozmowy, to Twoje kompetencje. Nie buty.

Ubiór na rozmowie o pracę

Brudne, podarte lub niezadbane buty!

Niektóre z nas mają obsesję na punkcie butów, a niektóre wręcz przeciwnie – buty jak buty. Grunt, że jest co na nogę włożyć. Niestety, niechlujstwo, nawet dobrze ukrywane, prędzej czy później zostanie dostrzeżone przez pracodawcę.

Aby zrobić na pracodawcy doskonałe wrażenie, skup się na drobnostkach i szczegółach. Twoje buty powinny być dobrze wypastowane, zadbane i eleganckie. Po prostu. Oczywiście, nie ma nic złego w tym, że kupisz sobie zupełnie nowe buty przed rozmową – mimo wszystko jednak postaraj się je rozchodzić w domu, aby uniknąć niepotrzebnego dyskomfortu w trakcie czy po rozmowie z pracodawcą – a o niego nietrudno, kiedy buty są zupełnie niewyrobione i niedopasowane do naszej nogi!

To jakie buty mam w końcu ubrać?

Najlepszym pomysłem na rozmowę kwalifikacyjną będą czarne czółenka o zabudowanych noskach i piętach na delikatnym podbiciu lub obcasie. Buty te powinny doskonale dopełniać cały Twój strój i być odpowiednio zadbane. Doskonałe obuwie powinno być pozbawione niepotrzebnych aplikacji, świecidełek, ćwieków czy innych głupot. Może z początku CI się wydawać, że praktycznie nie masz żadnego wybory w doborze butów na rozmowę kwalifikacyjną – jednak nie daj się zwieść pozorom!

Dobór butów zależy w dużej mierze od charakteru rozmowy, na jaką się wybieramy. Aplikujesz jako sekretarka? Tradycyjne czarne czółenka będą jak najbardziej na miejscu. Starasz się o stanowisko w dziale fashion magazine? Możesz lekko zaszaleć z barwami! Wszystko zależy od tego, jaki charakter ma mieć rozmowa i w jakim celu na nią się wybierasz!

Oceń ten artykuł
Ocena 0 / 5 (0 oddanych głosów)
0RETWEETSTweet
0SHARESShare

Komentarze0

Dodaj komentarz

Najnowsze w Trendy